W ten sposób powstał pomysł śruby okrętowej - najpopularniejszego pędnika statku wodnego złożonego z 2-6 łopat o powierzchni śrubowej, połączonych z piastą. Siła reakcji wody odrzucanej przez obracającą się śrubę napędową popycha statek.
Źródła podają różne nazwiska wynalazcy, którzy w latach trzydziestych XIX wieku wdrożyli pomysł w życie. Na taki pomysł wpadł na przykład były oficer szwedzkiej armii John Ericsson. Oprócz niego, warto wymienić innych: Ressel Josef Ludwig (1793-1857), austriacki wynalazca, z zawodu inżynier leśnictwa, który w roku 1827 opatentował pędnik w postaci śruby okrętowej (wypróbował ją w prototypowym statku "Civetta" w 1829); Sauvage Louis (1786-1857), francuski wynalazca i konstruktor okrętów, który w roku 1832 opatentował śrubę okrętową napędzaną przekładnią korbowo-łańcuchową.
Twórcą udanej śruby był jednak najprawdopodobniej Francis Pettit Smith. Zbudował on drewniany statek z ogromną drewnianą śrubą. Okazało się, że pomysł nie był jednak najlepszy. Statek płynął wolno, trudno było nim sterować. I w tym momencie wkroczył przypadek. Część drewnianej śruby podczas próbnego rejsu najzwyczajniej w świecie się odłamała - i okazało się, że statek z mniejszą śrubą płynie szybciej. Idąc tym tropem, w roku 1838 Smith skonstruował kolejny statek "Archimedes".
Ten pomysł wykorzystał Isambard Kingdom Brunel budując w 1845 roku ogromny parowiec zbudowany całkowicie z żelaza "Great Britain", który pokonywał Atlantyk z 360 pasażerami i 600 tonami ładunku w 14 dni i 21 godzin. Ten wynik wykazał zdecydowanie wyższość śruby okrętowej nad zespołem kół łopatkowych.